W stolicy Argentyny, Buenos Aires, mieszka 1/3 ludności kraju. Jest to miasto, w którym elementy kultury europejskiej są szczególnie widoczne, a jego mieszkańcy to przeważnie potomkowie imigrantów z Europy.
Argentyna początkowo rozwijała się znacznie szybciej pod względem gospodarczym niż inne kraje Ameryki Południowej. W 1914 r. była wielkim światowym dostawcą mięsa i zboża. Argentyna nigdy jednak nie stanęła w szeregu państw wysoko rozwiniętych, niemniej jednak zachowała poczucie własnego znaczenia.
Argentyna jest ósmym pod względem obszaru państwem świata (5 razy większa od Francji), drugim w Ameryce Południowej, którego stolica należy do największych miast świata.
Warto jeszcze wspomnieć, że pierwszą w Ameryce Południowej pokojową Nagrodę Nobla otrzymał w 1936 r. Argentyńczyk, Carlos Saavedra.
Delfiny Inia, zwane w Brazylii boto, ważą do 200 kg i mierzą do 2,5 m długości. Są największe spośród czterech gatunków delfinów rzecznych. Pozostałe żyją w Gangesie i Indusie (Indie i Pakistan), w Jangcy (Chiny) oraz w La Placie (Argentyna i Urugwaj). Wszystkie są do siebie podobne, ale jest to podobieństwo powierzchowne, a gatunki należą do różnych linii rodowych. Badania DNA prowadzone m.in. przez Hamilton wykazały, że delfiny rzeczne wyewoluowały z archaicznych waleni morskich co najmniej trzykrotnie, niezależnie od siebie: najpierw w Indiach, potem w Chinach i w Ameryce Południowej, jeszcze przed pojawieniem się odrębnej grupy współczesnych delfinów morskich. ...
Potęgi futbolowe, jak Brazylia czy Argentyna, triumfują, wspierane przez rzesze kibiców przed telewizorami, a reprezentacja Chile osiąga mierne wyniki. Jednak to Chilijczycy, a nie ich sąsiedzi lubią aktywnie spędzać czas. Ze stolicy Santiago, gdzie mieszka niemal jedna trzecia populacji kraju, w godzinę dojeżdżają i nad ocean na surfing, i w wysokie partie gór, by poszaleć na snowboardzie. Prosto z porannych szaleństw na ośnieżonych stokach potrafi ą zdążyć na rozgrzaną popołudniowym słońcem plażę Pacyfiku. ...
Zwyczajowo Argentyna była kojarzona z dwoma „m”: malbec i Mendozą (sztandarowa odmiana winogron i prowincja, gdzie powstawały najlepsze wina). Ostatnio można tu znaleźć więcej odmian niż w sąsiednim Chile. ...
Dla osób, które dopiero zaczynają poznawać wina, łatwiejsze w odbiorze będą zapewne trunki pochodzące z tzw. Nowego Świata, czyli krajów pozaeuropejskich – są owocowe, skoncentrowane, gładkie, mniej taniczne. Poszczególne roczniki nie różnią się tak bardzo między sobą jak w Europie, ponieważ producenci w Kalifornii czy Chile nie muszą się martwić o pogodę – słońce świeci tam niemal cały czas. Każdy kraj ma swoje charakterystyczne szczepy, które najlepiej udają się w jego warunkach klimatycznych. I tak, na przykład, Argentyna słynie ze szczepów malbec oraz torrontez, Nowa Zelandia z pinot noir i sauvignon blanc, Australia z shiraz, Urugwaj ze szczepu tannat, zaś RPA z pinotage. ...
Polityka Churchilla wobec niedawnych wojennych sprzymierzeńców była jednak coraz jawniej wroga, wobec czego Halik zebrał wszystkie swoje wojenne odznaczenia i odesłał rządowi brytyjskiemu, dołączając do nich liścik z wyjaśnieniem. W Anglii nie miał czego szukać – tego był pewien. I wówczas na londyńskiej ulicy zobaczył ogorzałego gaucho, który wywijając lassem, pędził w jego stronę na galopującym koniu. Tak na plakatach reklamowała się Argentyna. ...
Tu nie można odebrać pieniędzy na hasło: Argentyna, Aruba, Bahamy, Chiny, Egipt, Anglia, Niemcy, Filipiny, Gwatemala, Hiszpania, Hongkong, Indie, Indonezja, Kolumbia, Korea, Meksyk, Norwegia, Portugalia, Rosja, Serbia, Singapur, Słowacja, Tadżykistan, Tajwan, Turkmenistan, Uzbekistan Wenezuela, Włochy ...
Wycieczka po Brazylii (17 dni) i udział w nocach karnawałowych w Rio – ok. 12 tys. zł, rejs statkiem wokół południowych wybrzeży Ameryki Południowej (20 dni), w programie karnawał w Rio – ok. 16300 zł (z przelotem z Polski). TUI – „Tango, samba i morze” – wycieczka objazdowa (Argentyna i Brazylia) 12 dni, w tym 4 w Rio; 2200 euro. ...
W pokoju na biurku stoi globus. Cienka, czerwona linia zygzakiem zatacza nieforemne koło – Polska, Tajlandia, Malezja, Singapur, Borneo, Indonezja, Australia, Nowa Zelandia, Tahiti, Wyspa Wielkanocna, Chile, Argentyna, Paragwaj, Brazylia, Azory, Francja, Polska… Po nocach wciąż śni mi się Boliwia, Peru, miejsca, których nie zdążyliśmy zobaczyć. Konflikt marzenia–rzeczywistość zaczyna znajomo narastać… ...
Argentyna: Żeby autostop był tam tak dobry jak drogi… ...
Futaleufú, co w języku Indian oznacza Wielką Rzekę, wypływa z wysokogórskich jezior położonych w Parku Narodowym Los Alerces w Argentynie. Piękne, ciemnoturkusowe wody toczy między granitowymi skałami, pieniąc się pokonuje urwiska i progi, przyspiesza w wąskich kanionach i na koniec wpada do jeziora Yelcho, już po chilijskiej stronie Andów. Fu, bo tak bywa pieszczotliwie nazywana, jest uważana za jedną z najlepszych na świe- cie rzek do uprawiania raftingu. Nazwy niektórych miejsc, jak „Terminator” czy „Tiburon” (Rekin), świadczą o sile wodnego żywiołu. Bystrza mają kategorię III i IV, a na paru odcinkach, np. w kanionie Infierno z kilkoma tworzącymi się jedna za drugą kipielami, nawet V. ...
Album fotograficznyBoliwia, zagubiona gdzieś na końcu świata, urzeka i fascynuje barwną kulturą, bezkresnymi krajobrazami i pięknem lodowcowych szczytów. Oszałamia parną i pulsującą życiem Amazonią, rozpostartą jak raj obfitości u stóp surowych, niedostępnych i zmrożonych Andów.Najwyżej położone i najtrudniej dostępne państwo Ameryki Południowej. Najbardziej indiańskie w ciągle żywej tradycji i wierzeniach. Największe solnisko świata, najwyżej położone żeglowne jezioro, stolica, lotnisko... Niewątpliwie najbardziej fascynujący i różnorodny kraj całego kontynentu.